Cimoszko startuje:-)
Oglądasz wersję archiwalną tematu "Cimoszko startuje:-)" z forum www.nfow.mil.pl/
Strona 1 z 4 • 1, 2, 3, 4
Herrmannek - Wto 28 Cze, 2005
Cimoszka jest lepszy jak Miller kończy i zaczyna tak samo: żałośnie...
Tom35 - Wto 28 Cze, 2005
Pewnie od początku miał zamiar startować, tylko udawał wahającego się męża stanu , a tak naprawdę po prostu kręcił jak każdy NKWDzista.
GRYZLI - Wto 28 Cze, 2005
Najbardziej bawi mnie ta złość między dotychczasowymi kandydatami-chyba boją się konkurencji
Herrmannek - Wto 28 Cze, 2005
Wątpie. Mówią bo tego wymaga od nich ich sytuacja. Wypowiedzieć się trzeba najlepiej: zdecydowanie i negatywnie. W rzeczywistości są zadowoleni (przynajmniej rzeczywiści faworyci), że Cimoszewicz sie zdeklarował, bo będą mogli z nim konkurować na ucziwych warunkach, a nie z jakimś duchem ze schizofrenią polityczną.
coyota - Wto 28 Cze, 2005
zaraz NKWD, albo moze UB? albo SB? pogladow lewicowych nie nalezy utozsamiac z tymi sluzbami... a prawicowe to co? SA? narodowosciowe? oj ludzie dalibyscie spokoj z takimi porownaniami... pozdrawiam
teraz pewnie zosane linczowany
HaKaT - Wto 28 Cze, 2005
Będę miał chyba na kogo głosować. Trzeba przemyśleć. jak do tej pory nie było kandydata na którego oddałbym swój głos.
No chyba że na Janusza Rywińskiego albo Pietrzaka ha ha ha ha
stasiek - Wto 28 Cze, 2005
na pewno lepszy kandydat niż kaczyński czy lepper czy starszy giertych. nie uwikłany, nie mściwy, przygotowany, zweryfikowany, nie grozi co to będzie jak on będzie. hasło TERAZ K... MY - TAM JEST DO WZIĘCIA 4000 STANOWISK już było. więcej nie trzeba. cimoszewicz jest w stanie powstrzymać ewentualne rozgrywki w stylu przedwojennego ozonu i innych. berezy kartuskiej nie trzeba ona już była. nam trzeba spokoju i powagi. jak nas widzą tak traktują. wide: spotkanie w królewcu i parada zwycięstwa w moskwie oraz parlament europejski. w d.... nas mają.[ jeszcze kaczka na to i będą jaja [/quote]
Tom35 - Wto 28 Cze, 2005
Sam Włodzimierz może nie był TW – nie wiem, ale jego ojciec coś donosił do NKWD, potem pracował w Informacji Wojskowej, która była właściwie sowiecką formacją kontrolującą armię w Polsce. Niby to Cimoszki nie powinno obciążać, bo to jego ojciec, a nie on, ale Cimoszko nie wzdragał się ciągnąć profity z wytężonej pracy ojca. Nawet do imperialistycznych Stanów na stypendia jeździł w czasach gdy inni mogli pomarzyć o wyjeździe do NRD, ewentualnie o wydostaniu się z łap kolegów po fachu jego ojca.
Rodan - Wto 28 Cze, 2005
Prezydent - Prezydentem. Osobiscie stawiam na Cimoszewicza. Ale bardziej interesuje mnie, kto bedzie Ministrem ON i czy (nowy) potrafi naprawic to - co zostalo zepsute. Zycze nowemu Ministrowi - ROZWAGI - POWAGI - UCZCIWOSCI
Pozdro Rodan
Herrmannek - Wto 28 Cze, 2005
na pewno lepszy kandydat niż kaczyński czy lepper czy starszy giertych. nie uwikłany, nie mściwy, przygotowany, zweryfikowany, nie grozi co to będzie jak on będzie. hasło TERAZ K... MY - TAM JEST DO WZIĘCIA 4000 STANOWISK już było. więcej nie trzeba. cimoszewicz jest w stanie powstrzymać ewentualne rozgrywki w stylu przedwojennego ozonu i innych. berezy kartuskiej nie trzeba ona już była. nam trzeba spokoju i powagi. jak nas widzą tak traktują. wide: spotkanie w królewcu i parada zwycięstwa w moskwie oraz parlament europejski. w d.... nas mają.[ jeszcze kaczka na to i będą jaja
Słyszę żądanie aneksji Gdańska do Rzeszy, z chwilą, kiedy na naszą propozycję, złożoną dn. 26 marca wspólnego gwarantowania istnienia i praw Wolnego Miasta nie otrzymuję odpowiedzi, a natomiast dowiaduje się następnie, że została ona uznana za odrzucenie rokowań - to muszę sobie postawić pytanie, o co właściwie chodzi? Czy o swobodę ludności niemieckiej Gdańska, która nie jest zagrożona, czy o sprawy prestiżowe, czy też o odepchnięcie Polski od Bałtyku, od którego Polska odepchnąć się nie da! (...)Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.
Sredni - Wto 28 Cze, 2005
Panowie, czy to forum polityczne
Pozdrawiam
Niezależne, dział na każdy temat P_E
plut. pchor. rez - Sro 29 Cze, 2005
Miałem nie pisać o plityce, ale skoro Cimoszewicz zmienia zdanie w sprawie wyborów to mi też wolno. Pan Cimoszewicz nie jest sam, a szkoda bo osobiści nawet go lubię. Jest jednak pociągiem w którym zabiorą się znowu na stację władza Kwaśniewscy, Czarzasty, Rakowski, SLD i inni. Sprawdźcie kto jest w komitecie wyborczym, sama wrażliwa społecznie lewica z majątkami powyżej 1 mln PLN. Czy to dobrze oceńcie sami. Niestety Borowski zrobił błąd, nie dogadał się z biznesmenami z Ordynackiej, za często mówił prawdę i za to zapłaci. Dodam że nie należę do elektoratu lewicowego, ale muszę przyznać że specjaliści od inżynierii społecznnej wykonali robotę na pięć, Cimoszewicz zmuszony przez naród do kandydowania wejdzie do drugiej tury na 100%, chyba że palnie jakieś głupstwo.
Roballo - Sro 29 Cze, 2005
Co by nie chcieć powiedzieć, Cimoszewicz (moim skromnym zdaniem) jest najbardziej odpowiednią kandydaturą na Głowę Państwa. O innych "pożal się Boże" kandydatach nie będę się wypowiadał, ponieważ wprawiają mnie w stan podwyższonego wk....nia (autocenzura - niestety) :mrgreen: P_E
Herrmannek - Sro 29 Cze, 2005
Co by nie chcieć powiedzieć, Cimoszewicz (moim skromnym zdaniem) jest najbardziej odpowiednią kandydaturą na Głowę Państwa.
Chyba, że wrogiego...
GRYZLI - Sro 29 Cze, 2005
Panowie, czy to forum polityczne
Pozdrawiam
Odpowiadam !-->To nie jest forum polityczne ,ale wojskowe i po to właśnie powstał dział "Na kazdy temat "aby w nim wymieniać poglady na tematy polityczne (między innymi)-I JEST TO DOPUSZCZALNE DOKĄD NIE ŁAMIE TO REGULAMINU FORUM ! Od polityki nie uciekniemy ,nie mozemy brać w niej czynnego udziału ,ale mówić o niej nam się nie zabrania ,natomiast jeśli kogoś irytują takie tamety -wystarczy -je pomijać !
Pozrawiam GRYZLI
loko - Sro 29 Cze, 2005
Bardzo sie cieszę. Mam nadzieję że przytrze troszkę dzioby kaczorom.
Herrmannek - Sro 29 Cze, 2005
nie mozemy brać w niej czynnego udziału
Hej głosować możecie
GRYZLI - Sro 29 Cze, 2005
Głosowanie to nie jest działalność polityczna ,a raczej powinność obywatelska
Herrmannek - Sro 29 Cze, 2005
Głosowanie to nie jest działalność polityczna ,a raczej powinność obywatelska
Kolega tak mówi jak by jakaś sprzeczność była
GRYZLI - Sro 29 Cze, 2005
Nooo !Wydaje mi się że między czynną działalnością polityczną ,a prawem do oddania głosu w wyborach jest zasadnicza róznica
Tom35 - Sro 29 Cze, 2005
Co by nie chcieć powiedzieć, Cimoszewicz (moim skromnym zdaniem) jest najbardziej odpowiednią kandydaturą na Głowę Państwa
A moim skromnym zdaniem to stary komunista, aparatczyk partyjny w PRL, niczym nie różniący się od Millera, Janika, Kalisza czy innych Wiatrów wykształconych na uniwersytetach leninowskich. Kurde, ludzie, czy my naprawdę nie możemy pozbyć się komunistycznego nawisu. Czy przez te lata komuny w Polsce naprawdę było tak dobrze i czy jest teraz pod rządami lewackich pogrobowców, bo mi się wydaje, że nie. Przecież ci ludzie nie są w stanie funkcjonować samodzielnie. Muszą zawsze mieć skądś instrukcje, jakiegoś Pana. Zawsze działali i będą działać tylko w kolesiowskich układach.
Revenant - Sro 29 Cze, 2005
A moim skromnym zdaniem to stary komunista, aparatczyk partyjny w PRL, niczym nie różniący się od Millera, Janika, Kalisza czy innych Wiatrów wykształconych na uniwersytetach leninowskich.
Te leninowskie uniwersytety to odnosi się do Uniwersytetu Warszawskiego czy do Columbia University? Bez przesady też z tym 'starym', raptem 54 lata, jak na polityka to mało.
wodnik - Sro 29 Cze, 2005
Cimoszko będzie zbawieniem nie tylko dla lewoskrętnych. Czy można wyobrazić sobie prawoskrętnych przy całej władzy. Johny Walker Rokita szara eminencja sam nie startuje, wie że przepadłby straszliwie ale ordynacja wepchnie go w fotel premiera. Cała reszta jest na straconych stanowiskach - ale wszyscy będą zgodnie podgryzać Cimoszkę, gdyż może on zepsuć im zabawę Polską i Polakami, co nie byłoby wesołe. Nie chcę smucić lato idzie trzymta się zdrowo.
Tom35 - Sro 29 Cze, 2005
A swoją drogą to ciekawe, dlaczego ZAWSZE z prawej strony jest tyle nienawiści, tyle jadu, a nawet przemocy mentalnej i fizycznej w stosunku do ludzi myslących odmiennie
Może dlatego, że jeszcze do niedawna monopol na pałowanie w majestacie prawa miała tylko lewa strona. A tak poważnie, to dziwne dlaczego ci z lewa dążenie do wyciągnięcia prawdy na światło dzienne określają mianem nienawiści. Trzeba wiedzieć skąd tym różnym Cimoszkom i innym „socjaldemokratom” wyrastają nogi. Ich protoplastów przywiozły nam sowieckie czołgi. Gdyby te indywidua miały choć szczyptę honoru to nie pchałyby się do władzy pozując na liberałów, podczas gdy w szafie chowają stare referaty na cześć Lenina i planu pięcioletniego, oraz donosy do UB. Oportunizm najwyższej klasy.
Herrmannek - Sro 29 Cze, 2005
Jak słusznie Gryzli zauważył istnieje zasadnicza różnica pomiędzy czynną działalnością polityczną a udziałem w wyborach różnego rodzaju. Jeśłi niektórzy tutaj nie pojmuja tej różnicy - to ich problem... Gryzli mówił dosłownie o "czynnym udziale" a nie działalności. Głosowanie w wyborach jest czynnym bo przecież nie biernym udziałem w życiu politycznym kraju. Natomiast ja będę głosował na Cimoszewicza, bo moim zdaniem wreszcie pojawił sie facet konkretny, oblatany, wykształcony, opanowany, trochę szorstki (to jego plus!) i nie uwikłany w żadne szemrane interesy. ta prawdziwy człowiek z betonu( http://en.wikipedia.org/wiki/Concrete )... Wreszcie pojawił sie facet, który prawdopodbnie utrze nosa tym wszystkim nienawistnikom - zakompleksionym i ujadającym "prawakom" (to antynomia dla "lewaków", jak to ktoś tutaj uprzejmie określił ), a jednocześnie pozwala mieć nadzieję, że i lewą strone trochę do pionu postawi. Ktoś tu się zdziwił niezmiernie, że w komitecie wyborczym Cimoszki sa takie, a nie inne nazwiska. Dziwne to zdziwienie - przecież Cimoszko nie ukrywa, że wywodzi się z lewicy i nadal jest członkiem SLD, więc skąd to zdziwienie??? Zdziwienia brak, raczej pewność, że to jeszcze jedna desperacka mentalna przebieranka, w końcu plecy i brak kręgosłupa ciągle ten sam. Skazana na porażkę. Żadne przekłamane badania opini publicznej, melodramat niezdecydowania i inne żałosne sztuczki nie pomogą... A poza tym w tym komitecie sa także ludzie od dawna niepokorni, których w żaden sposób z lewica powiązać nie można, np. Kazimierz Kutz. Niezbyt trafiony przykład... A swoją drogą to ciekawe, dlaczego ZAWSZE z prawej strony jest tyle nienawiści, tyle jadu, a nawet przemocy mentalnej i fizycznej w stosunku do ludzi myslących odmiennie: Żałosna demagogia... vide Kaczyński, profesor prawa, który za nic ma wyroki sądowe i publicznie odważa się je kwestionowac; Wyroki nieprawomocne nie są chronione przed ich kwestionowaniem... vide Wszechpolacy, którzy jawnie faszytowskimi hasłami szermują i jajami, a takze kamieniami w oponentów rzucają, i do bitki zawsze sa chętni; Znowu demagogia... vide Macierwicz, ktory tym swoim obłędnym z nienawiści wzrokiem najchętniej by wszystkich "innych" pozabijał; Widzę kolega jest specjalistą od przekazu niewerbalnego... vide radiomaryjni, którzy nienawidzą prawie wszystkich poza moherowymi beretami, etc... PZDRWM.
Ludzie zagubieni, zwodzeni i szczuci na innych są z każdej strony...
GrPol - Sro 29 Cze, 2005
Jeszcze ze dwa miechy temu miałem zamiar głosować na p. Cimoszewicza (opcjonalnie, bo 2 miechy temu p. Cimoszewicz daleki był od kandydowania). Przede wszystkim dlatego, aby nie dorwała się do steru spieniaczona opcja prawoskrętna, pieprząca od lat te same głupoty:
http://prawy.pl/czytaj.php?id=3649&dz=nowosci
carpent :: 2005-06-29 15:45:37 dr Wołodia C. to ostanie popłuczyny PRL Jaki jest dr Wołodia C. to każdy dobrze wie. Pogrobek starej konsomolskiej gwardii czerwonych siepaczy, łatwo mu bo nie ma ani kropli polskiej krwi, siepacze C.zawsze wiernie służyli "wschodowi", zawsze wierni na czele VKolumny, zawsze wiernie gdzie trzeba na Polaków donosili i zawsze jakos się wyłgali sprawiedliwości. Obecnie dr Wołodia C. po raz drugi planuje wielki skok na kasę, na naszą polską narodową kasę. Przecież musi jakos ochronić tych którzy już się na nas dorobili, okradli choćby "państwa magistrostwa" dlatego o wszystkim "co trzeba" zaświadczy polska Mata Hari tak jak widziała dyplom "magistra" swojego nieodrodnego męża znanego pijaczyny i kłamcy lustracyjnego (no tego od Ałganowa) W końcu ktoś w Polsce musi dalej pilnowac interesów putinowskiego KGB aby znowu nie było jakiejś wpadki z Orlenem czy gazociagiem.
Potem p. Cimoszewicz ogłosił, że wycofuje się z polityki.Zasmucił mnie nieco, bo zostawił mnie z jednym głosem wyborczym w ręku bez wyrażnego adresata.
Teraz okazuje się, że się rozmyślił. Nie tylko wraca do polityki, ale startuje na stolec Pierwszego. Ugiął się pod przygniatającą presją Narodu, ludzi różnych opcji oraz zapewne wynikami sondaży. Presja trwała około 6 tygodni. Oprawa medialna wahań p. Cimoszewicza i jego decyzji - iście bizantyjska.
Skład komitetu wyborczego, w świetle "ponadpartyjności" kandydata przyprawia mnie o mdłości.
Wszystko to w złym albo bardzo złym stylu. Wszystko to wyraźnie wymierzone w p. Borowskiego.
Ponieważ jestem osobnikiem myślącym, odpornym na zabiegi socjotechniczne w skali mikro i makro, a jednocześnie nie odpornym na zniesmaczenie - nie będę głosował na p. Cimoszewicza.
Bezpieczniej dla mojego kraju jeżeli p. Cimoszewicz będzie uginał się pod ciężarem drewna do kominka w swojej leśniczówce jako p. Cimoszewicz, niż Włodzimierz Cimoszewicz jako uginający się Pezydent RP - łatwa do urobienia plastelinka czuła na namowy i sondaże, wycofująca się z medialnie ogłaszanych decyzji.
Herrmannek - Sro 29 Cze, 2005
Zgadzam się niezgodzić
Henryk Kreuz - Czw 30 Cze, 2005
Jak słusznie Gryzli zauważył istnieje zasadnicza różnica pomiędzy czynną działalnością polityczną a udziałem w wyborach różnego rodzaju. Jeśłi niektórzy tutaj nie pojmuja tej różnicy - to ich problem...Natomiast ja będę głosował na Cimoszewicza, bo moim zdaniem wreszcie pojawił sie facet konkretny, oblatany, wykształcony, opanowany, trochę szorstki (to jego plus!) i nie uwikłany w żadne szemrane interesy. Wreszcie pojawił sie facet, który prawdopodbnie utrze nosa tym wszystkim nienawistnikom - zakompleksionym i ujadającym "prawakom" (to antynomia dla "lewaków", jak to ktoś tutaj uprzejmie określił ), a jednocześnie pozwala mieć nadzieję, że i lewą strone trochę do pionu postawi. Ktoś tu się zdziwił niezmiernie, że w komitecie wyborczym Cimoszki sa takie, a nie inne nazwiska. Dziwne to zdziwienie - przecież Cimoszko nie ukrywa, że wywodzi się z lewicy i nadal jest członkiem SLD, więc skąd to zdziwienie??? A poza tym w tym komitecie sa także ludzie od dawna niepokorni, których w żaden sposób z lewica powiązać nie można, np. Kazimierz Kutz. A swoją drogą to ciekawe, dlaczego ZAWSZE z prawej strony jest tyle nienawiści, tyle jadu, a nawet przemocy mentalnej i fizycznej w stosunku do ludzi myslących odmiennie: vide Kaczyński, profesor prawa, który za nic ma wyroki sądowe i publicznie odważa się je kwestionowac; vide Wszechpolacy, którzy jawnie faszytowskimi hasłami szermują i jajami, a takze kamieniami w oponentów rzucają, i do bitki zawsze sa chętni; vide Macierwicz, ktory tym swoim obłędnym z nienawiści wzrokiem najchętniej by wszystkich "innych" pozabijał; vide radiomaryjni, którzy nienawidzą prawie wszystkich poza moherowymi beretami, etc... PZDRWM.
Sam jad i nienawiść - jak zwykle łapaj złodzieja.
Prawie emeryt - Czw 30 Cze, 2005
Sam jad i nienawiść - jak zwykle łapaj złodzieja.
Wytłumacz, proszę, prostemu marynarzowi, gdzież w wypowiedzi Doktora widzisz jad tudzież nienawiść Zacytowałeś Jego wypowiedź, komentarz dosadny, dla mnie jednak niezrozumiały. Pewnie to dla mnie za mądre.
GRYZLI - Czw 30 Cze, 2005
No to może i ja powiem słów kilka . Na dzień dzisiejszy trzeba przyznać że lewica postawiła wszystko na jedną kartę i pierwsza runda wypadła pomyślnie dla SLD. Całe to zamieszanie z Cimoszewiczem wygląda na doskonale zorganizowany zabieg socjotechniczny ,który na dodatek zakończył się pełnym powodzeniem. Dołująca ostatnio lewica ,skopana przez wszelkiej maści komisje śledcze, wykopywaczy teczek czy tropicieli pożyczonych samochodów postanowiła zrobić wszystkich w konia i wyciągnąć swoją "teczkę" a w niej Cimoszewicza i Panią Jolę -pecha ma Prezydent Warszawy ,Roman G i inni że zajęci kopaniem ,i grzebaniem w archiwach IPN nie zwrócili uwagi na to co się dzieje w SLD- a tutaj ciach ! Nowy młody szef -zamieszanie z moczonym przez dawnych kolegów Oleksym ,jednym słowem zmiana warty i na dodatek fajerwerk pod tytułem "Wraca Włodek" Tak! cel w tym zamieszaniu jest jeden -po wyborach które już są przegrane dla SLD zostawić sobie choćby minimalny wpływ na to co się będzie działo w kraju, a cały wysiłek skierować na przygotowanie się do władzy po wyborach ...ale tych następnych. Myślę sobie że dobrze chłopaki z sojuszu kombinują -więcej niż pewne jest to że po przejęciu władzy przez tą naszą prawicę która w zasadzie prawicą nie jest -po pierwszym okresie burzy i naporu, władza zacznie zmagać się z dniem dzisiejszym ,i zapewne jak wszystkie władze w tym kraju nie da sobie rady, do tego pewnie opozycja lewicowa zacznie szukać haków ,teczek i przekrętów – no i zapewne kilka znajdzie, w tym parę spektakularnych (oj ! ile to jeszcze teczek nie odnaleziono ...!) Skończy się to mieszaniem w koalicji rządzącej, widowiskowymi procesami ,no i oczywiście gwałtownym spadkiem poparcia społecznego dla władzy......a ,od tej chwili droga do ponownego objęcia rządów jest już prosta!!! Nowa lewica ,nowi ludzie ,nowy program -ludziska uwierzą -to jest pewne jak dwa i dwa to cztery ! Co zaś do samego Cimoszewicza ,to trzeba przyznać że lepszego kandydata lewica dzisiaj nie ma -Borowski jest może i konkretny ,ale mało telewizyjny, o Szmajdzińskim nawet nie wspomnę ,a Cimoszewicz to gość z klasą -dobrze się ubiera ,zna języki obce ,dyplomata ,potrafi się wysłowić .Blasku jego startowi doda zapewne sympatyczna Pani Jola która wbrew temu że chciano ją umoczyć ma masę zwolenników. Te zmiany które teraz widzimy na lewicy zapewne spowodują powrót części zawiedzionego elektoratu na łono SLD, za nimi zagłosują odmienne opcje seksualne ,antyklerykałowie większa cześć emerytów, i jeszcze cała masa ludzi którzy pamiętają że za Gierka nie było tak źle, do tego dołączą kobitki którym podoba się Cimoszewicz jako facet (bo nosi dobry gajerek) i te które dowartościowują się jako kobiety pozycją i klasą Pani Joli. Tak więc mamy tutaj całkiem spory elektoracik, a jak dobrze SLD rozegra karty i wykona jakiś mądry gest w stronę wojska to i jeszcze część wojskowych z rodzinami na nich zagłosuje. Na dzień dzisiejszy myślę ze sondaże możemy sobie w buty włożyć !-SLD zdobędzie pewnie ok. 15 % głosów i wraz z Samoobroną (pewnie się dogadają),szczątkowym PSL-em, Demokratami i SDPL będą stanowić silną opozycję w targanym wojną pomiędzy PiS a PO Sejmie -tak więc stojący po stronie władzy LPR sam nic nie zrobi!- tym bardziej że nad wszystkim będzie czuwał Prezydent Cimoszewicz- bo jeśli wejdzie do II tury ma elekcję w kieszeni ! A ja się cieszę że mój dyżurny kandydat JKM idzie do wyborów-wygrać nie wygra ,a ja nie będę miał wyrzutów sumienia że nie oddałem głosu w wyborach –no ale może któryś z pozostałych kandydatów mnie przekona-będę nasłuchiwał :mrgreen:
Pozdr GRYZLI
ReN - Czw 30 Cze, 2005
Moim zdaniem Pan Cimoszewicz ogłaszając swoją kadydaturę w wyborach spowodował, że inni kandydaci, którzy już się widzieli w fotelu Prezydenta RP będą zmuszeni do przewartościowania swoich obietnic i zmiany stylu prowadzenia kampani wyborczej. Osobiście uważam p. Cimoszewicza za godnego kandydata do tego urzędu. Niepokoi mnie natomiast skład jego komitetu wyborczego. Nie mam nic przeciwko Panu Kutzowi i prof. Wodzowi ale pozostali ro raczej szykują sobie miękkie lądowanie po wyborach do Sejmu np. Pan Szmajdziński, Czarzasty, Dąbrowski. Może się mylę i ten kandydat zorientuje się w porę w tej grze. POZDRAWIM
Henryk Kreuz - Czw 30 Cze, 2005
Prawie emeryt - Czw 30 Cze, 2005
Zastanawia mnie, skąd w ludziach tyle zgorzknienia Kazdy może mieć poglądy polityczne. Jeden lubi Kaczyńskich, drugi Tymińskiego, trzeci Cimoszkę itd. Tylko kampania tych z lewa póki co nie jest tak nieładna.
PS. Od byłego moderatora można oczekiwać, że nie będzie mnożył postów. Tym bardziej, że już o tym pisałem
Tom35 - Czw 30 Cze, 2005
Tylko kampania tych z lewa póki co nie jest tak nieładna
Może dlatego, że co by o tych lewych nie powiedzieć, to zawsze wychodzi nieładnie - tyle mają tych trupów w szafie, że zawsze jakiś wystaje i ciężko go nie zauważyć. O tych z prawa trzeba już trochę poszukać, albo zawsze można powiedzieć, że nie lubią pedałów, są chorzy z nienawiści czy są niemili. To JKM startuje? bo ostatnio zarobiony jestem i nie słucham wiadomości (pomijając to, że w wiadomościach JKM jest pomijany ) Przynajmniej przejdę się na wybory. :mrgreen:
Henryk Kreuz - Czw 30 Cze, 2005
Panie K. - wydaje mi się, że pomylił Pan moje posty- ten pierwszy, do którego odniósł sie Pan i Prawie Emeryt oraz ten drugi z dnia dzisiejszego, w którym rzeczywiście umieściłem wiele uszczypliwości wobec tzw. prawoli. . Jak zwykle mija się Pan z prawda i naciąga fakty. A zatem wcale się nie myle w swoich ocenach. I na tym zakończę polemike z Panem i bądź Pan łaskaw nie reagować już na moje posty skoro ja przestałem reagować na pańskie. Szkoda mi czasu na jałowe polemiki. Po prostu omijajmy się - tak będzie najlepiej! Amen.
Ja z Panem nie polemizowałem. Nie było o czym. Również nie wypowiadałem się o jakichś faktach, poza jednym - oceniłem Pana wypowiedź, jako jadowitą i nienawistną. Taka jest moja jej ocena.
Nie pomyliłem też pańskich wypowiedzi.
DC - Sob 02 Lip, 2005
Jeżeli JKM startuje w wyborach, to znowu będę miała na kogo głosować. Jak dotąd mam czyste sumienie... Pozdrawiam
Sredni - Sob 02 Lip, 2005
Zadając pytanie czy jest to forum polityczne miałem na myśli własnie polemiki tego typu jakie mają miejsce pomiędzy DrA, PE i HK. Nasza nacja (Polacy) zna się i na zdrowiu i na polityce i gdzie dwóch tam trzy zdania (stare, ale prawdziwe). Niewiele brakuje, a dojdzie do inwektyw. Z tego też powodu myślałem, że temat zostanie szybko zamknięty.
Pozdrawiam
Henryk Kreuz - Sob 02 Lip, 2005
I nie będzie problemu jak zamkniemy go w szafie, albo zamieciemy pod dywan.
Ja osobiście nie dyskutowałem z nikim. Nikogo też nie obraziłem, ani nawet nie miałem zamiaru obrazić. Zatem w czym Pana problem?
Prawie emeryt - Pon 04 Lip, 2005
...polemiki tego typu jakie mają miejsce pomiędzy DrA, PE i HK.
Między sobą nigdy na Forum nie polemizowaliśmy. Możemy mieć, i jak mamy, artykułujemy, odrębne zdanie w stosunku do Szanownych Forumowiczów, co w tym wypadku miało miejsce. Temat może byś zamknięty z powodu m. in. tzw. wyczerpania zdań, inwektyw, spamu, reklamy. Dlaczego mielibyśmy temat zamykać?
bodek - Pon 04 Lip, 2005
Ja uważam że Cimoszewicz jest dobrym kandydatem na prezydenta, sprawdził się na wysokich stanowiskach niejednokrotnie. Wybory parlamentarne wygra prawica, więc pewna przeciwwaga polityczna się przyda. Strach pomyśleć co można zrobić mając pełnię władzy tak jak jest teraz z lewicą.
Herrmannek - Pon 04 Lip, 2005
Na stronie Tygodnik "Wprost", Nr 1179 (10 lipca 2005) http://wprost.pl/ar/?O=78278Schroeder i Putin zrobili Kwaśniewskiemu coś, co pewien gość domu publicznego pani świadczącej tam usługi Stanisław Janecki Mężczyzna jedzie samochodem i słyszy w radiu komunikat: "Uwaga! Jakiś wariat na drodze numer 5 jedzie pod prąd". Słysząc to, kierowca rozgląda się i mówi do siebie: "Jeden wariat? Ja tu widzę tysiące wariatów!". Ostatnio czuję się jak bohater tego dowcipu. Oto kandydat Cimoszewicz mówi, że brzydzi się polityką, dlatego kandyduje na najbardziej polityczne stanowisko w państwie (vide: "Czerwony Noe"). Oto Jolanta Kwaśniewska też się brzydzi, dlatego zostaje szefową komitetu wyborczego Cimoszewicza. Poza tym, że Kwaśniewska się brzydzi, to jeszcze nie może patrzeć - na krzywdę i biedę dzieci. I to obrzydzenie oraz biedę dzieci odreagowuje, na przykład zakładając na spotkanie z komisją śledczą zegarek za mniej więcej 150 tys. zł. Z tańszym zegarkiem w ogóle nie zwróciłaby uwagi opinii publicznej na problem biedy. A tak jest kontrast i bieda się rzuca w oczy. Ale to jeszcze nic. Naraz polityczny Cimoszewicz ogłasza, że jest do cna apolityczny. Że jako kandydat SLD (pełniący dla SLD - obok Józefa Oleksego - więcej państwowych funkcji niż jakikolwiek inny polityk sojuszu) nie jest kandydatem SLD, a właściwie to zawsze był w opozycji do SLD (vide: "Nie jestem ratownikiem SLD"). I jak tu zachować "stabilność psychiczną" czy "pełną integrację świadomości", co wedle definicji, jest podstawą zdrowia psychicznego? Jedźmy dalej pod prąd. Oto premier Marek Belka nie pracował dla ABN-Amro i nie doradzał przy prywatyzacji PZU, a pieniądze za pracę i doradzanie przechodziły akurat obok niego (z tragarzami?), więc je wziął. Ale właściwie to nie wziął, bo nie ma żadnej dokumentacji, za co je dostał. Oto prezydent Kwaśniewski odbiera honory (nie wiem, czy nie ma tu sprzeczności, czyli czy ma on "zdolność honorową" w znaczeniu kodeksu Boziewicza) za sukcesy swojej polityki zagranicznej, chociaż akurat teraz obserwujemy totalną klapę tej polityki. Nie tylko w stosunkach z Rosją, ale też z "przyjacielem Gerhardem". Właśnie Gerhard Schroeder z Władimirem Putinem (decydując o budowie gazociągu omijającego Polskę - vide cover story tego numeru: "Gazowe okrążenie Polski") zrobili Kwaśniewskiemu coś, co pewien gość domu publicznego zrobił pani świadczącej tam usługi. Płacił jej dwa razy więcej, niż chciała, więc przy każdej następnej wizycie dawała z siebie wszystko. Gdy był ostatni raz, spytała, dlaczego to robił. Odparł, że spotkał za granicą jej ciotkę, która prosiła o przekazanie siostrzenicy pewnej sumy pieniędzy. No to jej przekazał. Trzymając się metafory z jazdą pod prąd, można powiedzieć, że wielka grupa kierowców, z Jolantą i Aleksandrem Kwaśniewskimi oraz Włodzimierzem Cimoszewiczem i Markiem Borowskim, jedzie pod prąd polskich interesów i polskiej przyszłości. I jest ich tak dużo, że ten, kto jedzie prawidłowo, zaczyna wątpić, czy to on się nie myli i czy nienormalne nie zaczyna uchodzić za normalne. Sprawa nie jest prosta, bo kiedy rozmawia się z prawdziwym wariatem, nie ma pewności, czy słuchając nas, rzeczywiście słyszy, patrząc, naprawdę widzi, a twierdząc, że wie, rzeczywiście wie. Teraz panuje zresztą postmodernistyczna moda, żeby każde wariactwo uważać za normalność. Przykładów jednak nie wymienię, bo nazwą mnie homofobem, męskim szowinistą i ciemnogrodzianinem. Wariactwo ma zresztą jakąś dziwną siłę bezwładności. Oto od ponad 15 lat mamy niby normalną demokrację, czyli taką, która jest przejrzysta dla obywatela, ale się jednak okazuje, że jest ona całkowicie nieprzejrzysta, czyli taka jak w czasach PRL (vide: "Tajemnice dworu"), a nawet dawniej. I jest nawet jakiś wariacki edykt legitymizujący tę nienormalność. Aby zachować zdrowie psychiczne w tym zalewie wariactwa, proponuję, by wyławiać ludzi normalnych i żeby się oni jakoś zorganizowali. Można by im nadawać tytuł persona non wariata (znalazłem to zabawne określenie na jakimś internetowym forum). Nie sądzę bowiem, że chcemy żyć w wielkim szpitalu psychiatrycznym, nawet gdy w tej samej sali czy oddziale będą Kwaśniewscy, Cimoszewicz, Belka bądź Borowski. A już tym bardziej nie chcemy się chyba znaleźć w szpitalu, w którym będą oni pielęgniarzami.
kobieta żołnierza - Pon 04 Lip, 2005
... a mnie na pierwszy rzut oka razi w oczy 'ponadpartyjność' tegoż Pana, a raczej jej brak, bo oto ma on za plecami SLD i jej radośc wielką, że pojawia się jednak ktoś kto nie pozwoli skrzywdzić partyji, która ze strachem w oczach spogląda w przyszłość - bo nie wiadomo czy się złapią. i brak w jego postawie konsekwencji, Cimoszewisz podobnie jak Miller nie wie, jak skończyć, może chciałby ale się wstydzi? jestem zdecydowanie przeciw.
polecam artykuł "Nowe wraca" Newsweek z 4 lipca.
pozdrawiam
Herrmannek - Pon 04 Lip, 2005
Wolałbym żeby kolega się odniósł do artykułu a nie tu dziką lustrację wyprawiał...
Herrmannek - Pon 04 Lip, 2005
Jaką lustrację? I do tego dziką? Po prostu powiedziałem co myśle o obecnym Wprost i jego rednaczu. A artykuł nic nowego nie wniósł poza zwykłym szajsem, z którego ten tygodnik jest znany PZDRWM.
Żartowałem z tą lustracją po prostu poparłeś się kategorią więdzy do której dostępu Cimoszewicz i jego banda chcą bronić. Co więcej uważają ją za kompletnie nieistotną i tu IMHO wykazałeś sie pewną niekonsekwencją świadomie zapominasz kto stoii za Cimoszewiczem a wypominasz Królowi. Na dodatek nic nowego nie powiedziałeś, Kim jest Król każdy wie(I to jest plus). Bronić Wprost nie mam zamiaru. Czasami czytam w internacie, artykuł mi się spodobał, pasował do tematu więc wkleiłem...
Herrmannek - Pon 04 Lip, 2005
i mam "świadomość kto za nim stoi" , choć przyznam, że jest to określenie typowo bolszewickie, od których to bolszewików całkiem sie przecież odżegnujesz.
Kolega prawie z ust mi to wyjął pod warunkiem, że miałeś na myśli Bolszewickie w tym sensie że do nich pasuje a nie że jest ich autorstwa
kobieta żołnierza - Wto 05 Lip, 2005
...po prostu głosuj na Leppera, Giertycha czy Kaczora, albo na zmiennego Tuska. Prawica zapewni Ci lepszą przyszłość i Twemu Żołnierzowi także
czyli z braku alternatywy, której Ty nie widzisz powinno się zagłosowac na pana, którego atutem jest niekonsekwencja i nijaka ponadpartyjność? podziwiam Twoją wiare w przyszłość, bo zapewne Cimoszewisz "samotny wilki" spełni sny Polaków, nie moje.
pozdrawiam
Prawie emeryt - Wto 05 Lip, 2005
Tylko tak, ad vocem dyskusji... za Rzeczpospolitą
GRYZLI - Wto 05 Lip, 2005
Szanowni koledzy -pytam was ! ..ilu wyborców w tym kraju interesuje to kto kim jest ???kto kim był ???kto, kim ma zamiar zostać??? Prawda jest taka że w naszej pięknej ojczyźnie jest wyraźnie widoczna linia podziału ,i to nie na lewicę i na prawicę tylko na tych co nie lubią SLD i na tych co nie lubią ich przeciwników politycznych. Zastanówcie się ilu wśród jednych i drugich zna programy -ano może po 5% z każdej strony –reszta to ludzie którzy głosują na tych czy tamtych ,bo albo się przyzwyczaili ,albo doznali jakiejś krzywdy osobistej ,albo telewizja pomieszała im w łepetynach. W kraju taki jak nasz cała kampania wyborcza kręci się wokół tych ,którzy nie głosują ( bo ich to nie bawi lub im się nie chce!) bo to oni zawsze przechylają szalę zwycięstwa (tak ! ci co mają już ugruntowany pogląd i tak go nie zmienią) -teraz nasuwa się pytanie jak zyskać te zabłąkane owieczki -i tutaj są dwie metody : Pierwsza to zmieszać z błotem swojego przeciwnika ,nawet jeśli to co o nim się wygaduje to wierutna bzdura (procesami będziemy martwic się potem )-jest to metoda ulubiona przez polityków naszej tzw. "prawej strony" Druga metoda to tzw. "obiecalstwo" czyli podczas kampanii obiecujemy wszystkim -wszystko (najczęściej ludzie się nabierają) i to jest sposób ulubiony przez naszą lewą stronę. Która metoda będzie skuteczniejsza -czas pokaże -prawa strona rozpoczęła swoja kampanię już jakiś czas temu i przyznam że jest konsekwentna w swoich działaniach, lewa strona dopiero stratuje ale już widać że niczym nowym nas nie zaskoczy ,no może wprowadzi nowy element -będą obiecywać obronę przed prawymi Reasumując -myślę że dyskusja o kandydatach jest jak dyskusja o wisience na torcie ,a przecież sam tort jest istotniejszy - kandydaci są tylko elementem większej gry ugrupowań politycznych ,i mówienie o kandydatach apolitycznych jest tylko tzw. ściemą -bo takowych nie ma nie było i nie będzie -każdy z nich ma jakieś zaplecze polityczne i czy ono nazywa się partią ,komitetem obywatelskim czy kółkiem różańcowym to jeden piorun ! Nie ma pustki za kandydatami, a my wyborcy powinniśmy baczniej spoglądać w same programy zaplecza niż w teczki kandydatów, albo w ich piękne oczy -a później powinniśmy nauczyć się rozliczać naszych przedstawicieli z tego co zdziałali, choć w naszym systemie nie jest to łatwe!
Pozdrawiam GRYZLI
Herrmannek - Wto 05 Lip, 2005
Program PiSu czytam jak się nudzę, raz już przeczytałem 4 lata temu jak mi to kolega komuszek marudził jacy to oni źli a jacy SLDowcy dobrzy, oglądam debaty, obrady sejmu, śledzę wypowiedzi, zresztą dużo się nie zmieniło od ostanich wyborów. Głównie na tym opieram swoje poparcie dla PiSu a nie na reżyserowanych dramatach apolityczności niezdecydowania, i malowania zgniłej trawy na zielono jak to jest w przypadku postkomunistów... Jedno powiem program PiS mi się podoba, aktorzy również...pewnie poczytam sobie program PO jak mi czasu starczy... Szczegółowe programy parti"komunistycznych/socjalistycznych/populistycznych/rusofilskich" mnie nie interesują, to co jest powszechnie wiadome mi wystarczy...
Mack Pl - Wto 05 Lip, 2005
Herrmannek - Wto 05 Lip, 2005
@Czy chociaż raz powołałem się na argumenty religijne mack??? Nie od dzisiaj wiesz, że nie potrzebuje się nimi posiłkować tam gdzie wystarczy zwykły rozsądek...
@ Dr Acula: Fakt, że nie czytałem ich programów nie znaczy, że nie znam najważniejszych jego punktów(no chyba że ci panowie kłamią w TV). Nie wspomiając nawet jaki jest sens czytać dokumenty, do których i tak się ci panowie nie odwołują po wyborach (wspomniany zawiedziony kolega komuszek który czytał,głosował i żałował ).
Herrmannek - Wto 05 Lip, 2005
Sorry, że zabrzmiało zbyt poważnie
Herrmannek - Wto 05 Lip, 2005
Pewność
Herrmannek - Wto 05 Lip, 2005
Gratuluję
A już myślałem, że cię wrobię w "przestań żartować"
kobieta żołnierza - Wto 05 Lip, 2005
Podziwiam Twoją wiarę w przyszlość pod rządami...aaa, już nie powiem pod czyimi rządami. W każdym razie życze Ci, by Twe marzenia senne spełniły się z nawiązką. A jeśli będziesz miała ochotę to pogadamy za rok lub dwa, ok? I wtedy zobaczymy kto miał racje- czy Ty, czy ja... PZDRWM.
mało efektownie odbicie piłeczki. sugerujesz mi wybór, ja natomiast wskazuje tylko na słabości tej kandydatury. nie ma polemiki, jest za to powiew ironii. oszczędź! oczywiście że porozmawiamy, wtedy zapewne oboje będziemy wiedzieć więcej i to przedwyborcze delirium już minie.
pozdrawiam
kwamar - Wto 05 Lip, 2005
rozczarował mnie doktorek. po wielu latach dobrodziejstw "lewicowców" czas na przebudzenie a Pan Cimoszewicz to próba kontynuacji mafijnych powiązań Pana Prezydenta Kwaśniewskiego. Ich mogę zrozumieć bo poczuli się zagrożeni ale tych co popierają tą zgraję nie panimaju.
Maly Wilk - Wto 05 Lip, 2005
Start W. Cimoszewicza przypomina mi swego rodzaju kaberecik w stylu 'nie chcem ale muszem' w wydaniu na inteligenta. Wszelkiej maści specjaliści doskonale wykonali swoje zadanie prowadząc kampanie bez kampanii. Co wiecej, na oczach zdumionych Polakow wyrósł mit apolitycznego polityka, wielu w niego wierzy. Dla nich Pan Cimoszewicz jest mężem stanu, darem opatrzności. Zarzuty wobec tego, co czynil w przeszłości mają być traktowane jako przekrzykiwanie sie oszołomów z prawicy i taki odbiór ma być powszechny i tym silniej spajać elektorat. Dziś nawet bodaj w wypowiedzi kandydata podkreślał on, że spodziewa sie ostrych ataków, zatem przygotowania do odpowiedniego odbioru są w toku (szczególnie wobec info o jego zachowaniu w czasie powodzi). Pan Olejniczak bardzo dzielnie dowodzi, że owszem, Pan Cimoszewicz to człowiek SLD, ale wskazywał zawsze na jej złe strony i żądał zmian, dlatego jest poza partią, a ona tylko go wspiera. Cóż, w to też wielu uwierzy, tak jak w dobre intencje Ordynackiej, wobec której nie zaciąga kandydat zobowiązań. Atmosfera teczkowa- czyli już prośby o dostarczenie tylko wspierają tego kandydata, ale nasi zacietrzewieni politycy tzw. prawicy (czyli, dziwny twór socjalistyczno/kościelno/narodowy) tego nie rozumieją.
Najsmutniejsza jest jedna rzecz i wcale nie to, że ludzie uwierzą i dadzą sie nabrac na te zabiegi. Nie są przygotowani by sie im opierac, więc nie ma sie czemu dziwić. Otóż bardzo często przychodzi mi rozmawiać ze studentami, którzy potępiając wszystko w czambuł stwierdzają, że nie będą głosować, nie chcą wybierać, nie interesują sie tym co sie dzieje. Wszyscy są złodziejami, walczą o koryto, nie robią niczego dla państwa i ludzi. Nie da sie ukryć, że trudno o pozytywne przykłady z naszego podwórka. Dlatego zwykle mówię im tak- jeśli tak będziecie postepowali, to odbieracie sobie prawo do późniejszej krytyki, bowiem sami zrezygnowaliście z prawa do decydowania o losie waszego kraju i winniście mieć pretensje w pierwszym rzędzie do siebie. Byłes bierny, masz za swoje! Tym bardziej, że jako wykształceni i świadomi moglibyście spróbować wepchnąć ojczyznę na lepszą drogę. Czasem to przekonuje, czasem nie, w każdym razie, niezależnie od tego, kto na kogo głosuje ważne jest, by poszeł do urny jak prawdziwy obywatel i chociazby tym sposobem oddał cześć tym wszystkim, którzy za takie prawo dla nas oddali życie.
ukłony dla wielbicieli polityki:) MW
Herrmannek - Sro 06 Lip, 2005
Wstręt do polityki jest jak wstręt do dentysty...prędzej czy później kończy się bolesną operacją
plut. pchor. rez - Sro 06 Lip, 2005
[quote=" Najsmutniejsza jest jedna rzecz i wcale nie to, że ludzie uwierzą i dadzą sie nabrac na te zabiegi. Nie są przygotowani by sie im opierac, więc nie ma sie czemu dziwić. Otóż bardzo często przychodzi mi rozmawiać ze studentami, którzy potępiając wszystko w czambuł stwierdzają, że nie będą głosować, nie chcą wybierać, nie interesują sie tym co sie dzieje. Wszyscy są złodziejami, walczą o koryto, nie robią niczego dla państwa i ludzi. Nie da sie ukryć, że trudno o pozytywne przykłady z naszego podwórka. Dlatego zwykle mówię im tak- jeśli tak będziecie postepowali, to odbieracie sobie prawo do późniejszej krytyki, bowiem sami zrezygnowaliście z prawa do decydowania o losie waszego kraju i winniście mieć pretensje w pierwszym rzędzie do siebie. Byłes bierny, masz za swoje! Tym bardziej, że jako wykształceni i świadomi moglibyście spróbować wepchnąć ojczyznę na lepszą drogę. Czasem to przekonuje, czasem nie, w każdym razie, niezależnie od tego, kto na kogo głosuje ważne jest, by poszeł do urny jak prawdziwy obywatel i chociazby tym sposobem oddał cześć tym wszystkim, którzy za takie prawo dla nas oddali życie.
ukłony dla wielbicieli polityki:) MW[/quote]
Smutne ale prawdziwe, często lenistwo intelektualne i bierność obywatelska jest usprawiedliwana miernością naszej klasy politycznej. Ale to przecież obywatele mogą odciąć od koryta tych którzy państwo traktują jak dojną krowę, obsadzają spółki i rady nadzorcze. Trzeba budzić u ludzi poczucie że od nich coś zależy, że powinni głosować.
GRYZLI - Sro 06 Lip, 2005
Zarzuty wobec tego, co czynil w przeszłości mają być traktowane jako przekrzykiwanie sie oszołomów z prawicy i taki odbiór ma być powszechny i tym silniej spajać elektorat. Dziś nawet bodaj w wypowiedzi kandydata podkreślał on, że spodziewa sie ostrych ataków, zatem przygotowania do odpowiedniego odbioru są w toku (szczególnie wobec info o jego zachowaniu w czasie powodzi).
Nie ma polityka który nie ma jakiejś przeszłości -to co pokazuje na TV ,to tylko gra pod publiczkę . Widzimy każdego dnia dzielnych zbawców narodu ,niestrudzonych obrońców moralności ludzi czystych jak łza ...a niestety prawda jest inna ! Politycy (wszyscy) to gatunek o podwójnej moralności -sami się rozgrzeszają ze swoich grzechów i sami otaczają się aureolą świętości i niepokalania, a następnie tak długo wmawiają społeczeństwu że są zbawcami ze aż ludziska w to uwierzą. Przyzwyczailiśmy się ostatnio do kopania lewicy, która o dziwo jakoś daje się kopać i nawet się nie odszczeknie (trochę to dziwne dla mnie -ale może jeszcze nie czas na szczekanie ?)-widzimy umoczonego Oleksego ,wyciąganie teczek na Belke, i przygotowania do spuszczenie Cimoszewicza -ale jakoś solidarnie zapominamy o Kaczorowym Telegrafie (sprawie łeb ukręcono),łamaniu prawa przez wszechpolskich i innych ciemnych sprawkach tzw. prawicy. Nie staję tutaj w obronie "lewych", ale pragnę wykazać że nie ma nie umoczonych polityków-są jedynie tacy którym jeszcze nic nie udowodniono -bo swego czasu byli ostrożni ! A dla miłośników wodza Warszawy -znalazłem na słupskim forum taki tekst o tym jak to największy antykomunista w kraju kasował forsę od tych właśnie komuchów !
Co tutaj wiele gadać -pamiętacie co na temat Koszalińskiej BWSH wypisywały lokalne gazety ?-pisał głos że to siedlisko byłych prominentów PZPR ,że uczelnia jest przykrywką do lewych intersów ze wszyscy aparatczycy mają tam pewną robotę jako wykładowcy-tak pisały gazety !-a wiecie kto wykładał na BWSH ?-ano nop. Pan Lech Kaczyński (i to za sporą kaskę ) innych "prawicowych" notabli nie wspomne ! Więc jeśli Pan Lech K tak brzydzi się komuchami to czemu z zapałem brał od nich taką kasę ?
Tak więc klasa polityczna nie da sobie krzywdy zrobić - najpierw przed kamerami bierzemy się za łby ,a po programie idziemy na jednego do knajpy sejmowej i śmiejemy się do rozpuku tego "przypadkowego społeczeństwa" Nie wiem jak wy ,ale ja im już dawno przestałem wierzyć !
Pozdr GRYZLI
Tom35 - Sro 06 Lip, 2005
Nie ma polityka który nie ma jakiejś przeszłości -to co pokazuje na TV ,to tylko gra pod publiczkę
Pewnie tak jest, przynajmniej z tymi na topie. Jest jednak pewna różnica między ludźmi, którzy są umoczeni w budowę i umacnianie systemu komunistycznego z jego wszystkimi konsekwencjami. Robili to z własnej, nieprzymuszonej woli, dla odniesienia jakichś tam korzyści. Należy pamiętać, że głównym sposobem na zdobywanie i utrzymywanie władzy przez "przewodnią siłę" był terror i mordowanie przeciwników politycznych - na początku dość masowo, potem sporadycznie. Doświadczenia z tamtego okresu i powiązania z różnymi spec służbami znakomicie im służą do utrzymywania się wciąż na powierzchni. I nie to, żebym zagłosował na Kaczora, bo to taki prawicowy socjalista, ale jednak wykładanie na niewłaściwej uczelni to nie jest zbrodnia, a wielu postkomunistów uczestniczyła pośrednio lub bezpośrednio w zbrodniach lub się na nie zgadzała. Nie wierzę w dobre intencje takich ludzi.
Herrmannek - Sro 06 Lip, 2005
Nie przesadzałbym z tym socjalizmem Kaczyńskiego...
plut. pchor. rez - Sro 06 Lip, 2005
Nie przesadzałbym z tym socjalizmem Kaczyńskiego...
Kaczyńscy poglądy prawicowe prezentują jedynie w warstwie obyczajowej i społecznej, natomiast program gospodarczy nie przypomina raczej thatcheryzmu czy reganomiki. A szkoda.
Herrmannek - Sro 06 Lip, 2005
Socjalizmu z krajów dajmy na to europejskich też nie przypomina, choć nie chcę tutaj jakoś szczególnie bronić PiS w tym aspekcie, moje przesłanki do głosowania z PiSem są troche inne, w sumie w sprawach gospodarczych licze bardziej na POPiS...
Maly Wilk - Sro 06 Lip, 2005
GRYZLI:> "Nie wiem jak wy ,ale ja im już dawno przestałem wierzyć !"
Niestety taka opinia pojawia sie bardzo często, łącznie z podziałem na My i Oni. Po pierwsze nie ma tu miejsca na wiare. Ktokolwiek podchodzi w ten sposób do polityki ten prędzej czy później sie rozczaruje. Tylko rozum, rozsądek pozwola na uniknięcie depresji:)
Po drugie podział na My i Oni wg mnie nie jest odpowiedni. Bo owi "Oni" wywodzą sie przecież z tego społęczeństwa, są jego cześcią, należą zatem do "My". Są przykładem na to, jakie jest to społeczeństwo, jak wiele mu brakuje do świadomości- wszelkiego rodzaju. Jaki naród tacy jego przestawiciele. A że mamy demokracje przedstawicielską i ordynacje proporcjonalną to w uproszczeniu możemy przyjąć, że parlament oddaje kształ i 'jakość' wyborców. To, że frekwencja jest taka a nie inna nie zmienia wg mnie stanu rzeczy, pokazuje tylko, że narodowi nie zależy na tym, jaki będzie los jego państwa. W pewien sposób mamy zatem pełny obraz.
Po trzecie, nawiązując do wspólnego biesiadowania polityków róznych opcji. Pewnie pamiętacie (ja tylko zarys), jak to A. Michnik po wyjściu z jakiejś knajpki rozstał sie z dziennikarzami, Ci jednak nie wyłączyli kamery, Pan Adam odszedł i za chwilke podjechał po niego samochód, gdzie siedział gen. Jaruzelski, czy jakaś inna szyszka komunistyczna i przywitali sie jak przyjaciele. Oczywiście zabrali Pana Michnika na pokład. To było od razu po przemianach, miałem wtedy mało latek i nie pamiętam dokładnie, ale widze ten obraz, oj widze.
Po czwarte, póki społeczeństwo nie będzie wykształcone jak nalezy, to będzie "przypadkowe". Takie jest na ręke naszym przedstawicielom, bo łatwiej nim manipulować.
kwamar - Sro 06 Lip, 2005
do doktorka;dla wyjaśnienia powinienem jednak wytłumaczyć sens mojego rozczarowania. otóż bardzo odpowiadał mi ton twoich dotychczasowych wypowiedzi na różne tematy i chociaż zatrącał sentymentem do prl-owskich czasów miał zawsze wyważoną treść. stąd moje zdumienie, że hohsztaplerka w wydaniu Pana Cimoszewicza może być skuteczna wobec ludzi skądinąd twardo stąpających w realiach naszego życia. Ale to kwestia, jak widzę, poglądów - a te szanuję nawet jeśli ktoś wierzył w gruszki na wierzbie bo mu to obiecywał guru SLD. Nie mogę natomiast przejść obojętnie wobec wykazu niegodziwości prawicy, właściwie to cód że istniejemy a plagi egipskie to pikuś w porównaniu do rządów tej wszetecznej obcji. Nie podejmuję zatem polemiki z tymi argumentami bo traktuję jako dodatek do twoich poglądów. Mimo że jestem wielkim zwolennikiem centroprawicy (Platforma Obywatelska), to jestem również za lewicą w imię równowagi politycznych skrzydeł. Ale nie za SLD - bo to NIE LEWICA a ordynarna partia władzy, nie jestem za Panem Prezydentem Kwaśniewskim bo to nie jest lewicowy przywódca a w najlepszym przypadku "pragmatyk" i "koneser" władzy i nie jestem za Panem Cimoszewiczem bo on ma tyle wspólnego z lewicą co Pinochet z ochronką dla ubogich.
pzdr dlawszystkich
Herrmannek - Sro 06 Lip, 2005
Co do nieudanych reform, administracyjna się całkowicie udała... w przypadku pozostałej 2ki(szkonictwo i zdrowie) sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana i nie wieszałbym psów na prawicy tylko, w końcu nikt nie dał im prawdziwej szansy skończyć(takie zmiany wymagały drugiej kadencji), na dodatek następcy robili dużo żeby tym reformom zaszkodzić. Reforma emerytalna ciągle jest wielką niewiadomą
Maly Wilk - Sro 06 Lip, 2005
Dr Acula:> bardzo podoba mi sie sposób w jaki przedstawiasz swoje poglądy, na egzamie z WTD (współczesne teorie demokracji) dałbym Ci 5:) Pozwole sobie na dwie uwagi:
- "I dlatego do wyborów parlamentarnych nie pójdę, bo nie mam na kogo głosować" na pewno nie masz na kogo głosować? Już jesteś o tym przekonany? Nie uważasz, że to troszke za wcześnie? Myśle, że w takiej masie ugrupowań politycznych jakie mamy każdy (prawie) może znaleźć coś dla siebie. Nie sądze, byś był rewolucyjnym radykałem, więc daj szanse swojemu głosowi. Btw np. w Belgii uczestnictwo w wyborach jest obowiązkowe, o takim rozwiązaniu myśli sie też obecnie w WB.
- "Na demokrację nie nalezy sie obrażać, ale i nie nalezy demokracji "poprawiac", bo to zawsze źle się kończy" Owszem, obrażać sie nie należy, ale poprawiać wolno, a nawet trzeba. Najlepiej znaleźć taką formułę, która będzie w najlepszym stopniu odpowiadała danemu społeczeństwu. I tak np. mamy demokracje wesminsterską, czy uzgodnieniową, czy z przewagą instytucji bezpośrednich. Nie ukrywam, że mimo wad naszego społeczeństwa byłbym za experymentem z tym pierwszym (model brytyjski). Myśle, że nie mogłoby być gorzej z reprezentacją niż obecnie, a przynajmniej nie wybieralibyśmy partii a ludzi i nasi wybrańcy przede wszystkim byliby lojalni wobec wyborców, a nie wobec partii.
A wracajac do Cimoszki, jak go tu pieszczotliwie nazywacie:) Owszem, miał racje z tymi ubezpieczeniami, ale mówil wtedy jak rasowy liberał, a nie wrażliwy społecznie człowiek lewicy patrzący na ludzką tragedie. Dlatego mu to wywloką. Jakkolwiek by go nie prezentowano- urząd MSZ, czy Marszałka Sejmu nie czyni kogoś automatycznie mężem stanu. Określanie Cimoszki w ten sposób ośmiesza go! Bo każdy rozsądnie myślący, mający jako taką wiedze natychmiast spróbuje postawić go w jednym rzędzie z J. Piłsudskim, K. Adenauerem, czy Ch. de Gaulle'em i co sie okaże? No własnie, śmieszność. Niestety zdaje sie, że to niewielu przeszkadza, dlatego Cimoszko ma wielkie szanse na sukces i nawet wszystkie absurdy związane z jego startem i wizerunkiem na tę okoliczność temu nie przeszkodzą.
Herrmannek - Sro 06 Lip, 2005
Maly Wilk - Czw 07 Lip, 2005
Dr Acula:> dokładnie to mam na myśli. Przedstawiam obraz, miano, jakie nadają mu jego zwolennicy, nie raz sie z tym spotkałem. Czynienie go mężem stanu jest śmieszne, bowiem jak zauważasz i to samo pisałem i ja:) nie ma ku temu żadnych podstaw. Wskazane przeze nie przykłady mialy to udowodnić. (tak jak i nie miało wobec Eisenhowera za jego prezydentury). Zatem: "Co ma Cimoszewicz wspólnego z Piłsudskim. Adenauerem czy De Gaullem? " Nic, jednak wielu to nie przeszkadza, by stawiać go w jednym rzędzie z tymi osobami i tym samym bezpodstawnie wynosić na piedestał. Dlatego mąż stanu w jego wypadku to dla mnie absurd. (tak niejasno napisałem to w poprzednim poście?)
dobrej nocy
ps. ciekawy artykuł, prawie w temacie:) polecam http://wiadomosci.onet.pl...1,kioskart.html
plut. pchor. rez - Czw 07 Lip, 2005
kwamar - Czw 07 Lip, 2005
Rodajemy na prawo i lewo etykiety prawicowcom i lewicowcom a to w przypadku naszego kraju bardzo złudna rzecz. Przede wszystkim nie ma lewicy..Natomiast są złodzieje lewicowych chaseł. Nieudacznicy którzy najpierw spartolili PRL, tworząc z niego system totalnego niedoboru z reglamentowanym papierem toaletowym i reglamentowaną nibydemokracją. Teraz te same cwaniaki chcą nas uczyć tolerancji, demokracji i kultury politycznej. Oni, którzy siedzieli w komitetach wszystkich szczebli, oni - Kwaśniewscy, Cimoszewicze, Millery i im podobni zabraniali wyjeżdżać nam na zachód ale sami to chętnie na stypendia w Harwardach acz z dużym obrzydzeniem to jednak jechali. Nie dajmy mącić sobie w głowach że Panowie Kaczyńscy to zagrożenie dla demokracji a Panowie Cimoszewicz i Kwaśniewski to zbawcy tejże.
GRYZLI - Czw 07 Lip, 2005
Wybacz stary ,ale twoim zdaniem za jakiego ustroju L.K kończył prawo ,doktoryzował się ,za jakiego ustroju stanowiska naukowe zdobywali notable tzw. prawej strony !?Czy może twierdzisz ze Panowie pokroju Kaczyńskich ,Tuska itd nie brali garściami z dobrodziejstw darmowej edukacji ,wyjazdów na stypendia ...... itd ! Tak, tak mierzmy wszystkich jedną miarą ! Tak samo wymienieni przez ciebie spartolili idee socjalizmu jak ci drudzy partolą obraz prawicy. Jeszcze raz mówię -u nas nie ma ani lewicy ,ani prawicy -są tylko ludzie rządni władzy ponad wszystko i za wszelką cenę !
Tom35 - Czw 07 Lip, 2005
Tak samo wymienieni przez ciebie spartolili idee socjalizmu jak ci drudzy partolą obraz prawicy
Idei socjalizmu nie da się nie spartolić, bo jest ona spartolona z założenia. O ile mi się dobrze wydaje, to nigdzie to nie zadziałało, a gdzie niegdzie dosyć dużo ludzi z tego powodu ucierpiało (vide Lenin, Hitler). W socjalistycznej od pewnego czasu Europie też to się wszystko jakoś po równi pochyłej stacza i pewnie się stoczy. Nie może być dobrze gdy podatki przekraczają już 60-70% dochodu i wszystkim wszystko się należy. No chyba, że coś się ludziom w głowach odwróci i poprą JKM:)
Prawie emeryt - Pon 11 Lip, 2005
Nowa twarz Cimoszewicza
Swym zachowaniem podczas sobotniego posiedzenia komisji śledczej do spraw Orlenu Włodzimierz Cimoszewicz dołączył do grona osób, które uważają, że problemy polskiego życia publicznego można rozwiązywać drogą na skróty. Że arogancja jest cnotą, bo pokazuje siłę charakteru, że w poczuciu słuszności swych racji można obrażać instytucje państwa, że degradacja obyczajów w życiu publicznym może być uzasadniona "wyższymi racjami".
Działalność tzw. komisji orlenowskiej od dawna budzi wątpliwości, a często nawet oburzenie. Komisja coraz wyraźniej wykracza poza swój mandat. Wielu jej członków demonstruje agresję i pogardę wobec świadków i kolegów - najczęściej swych przeciwników politycznych - i nagina prawo do własnych celów. Komisja jest traktowana jako narzędzie politycznej rozgrywki, a nie w tym celu została powołana.
W sobotę Włodzimierz Cimoszewicz wziął przykład z tego stylu działania. Dotąd, jako marszałek Sejmu, nie uczynił nic, by położyć kres degradacji prac tej komisji. Dopiero jako świadek przypuścił na nią atak, interpretując swe uprawnienie do wnioskowania o wyłączenie większości członków komisji w sposób sprowadzający do absurdu ideę komisji śledczej. A jako kandydat w wyborach prezydenckich wykorzystał tę okazję do prowadzonej przez siebie kampanii.
Według litery ustawy, Cimoszewicz miał prawo postawićwniosek, który w praktyce oddaje decyzję o ewentualnym wykluczeniu większości członków komisji z przesłuchania jego osoby w ręce Prezydium Sejmu. Komisja nie miała prawa głosować tego wniosku. Wątpliwości może tylko budzić logika samego przepisu. Na jego podstawie większość przesłuchiwanych dotąd osób mogłaby wnioskować podobnie, powołując się na domniemanie braku obiektywizmu posłów o wrogiej w stosunku do nich przynależności partyjnej. Tymczasem parlamentarną komisję śledczą to różni od sądu, że od jej członków tak pojmowana bezstronność nie może być wymagana, bo w Sejmie z definicji zasiadają rywalizujący ze sobą politycy.
Cimoszewicz nie powinien był natomiast opuścić sali obrad komisji w tym trybie, w jakim to zrobił. W połączeniu z wyjaśnieniami, inwektywami wobec komisji oraz arogancką ironią, jakimi uraczył w chwilę później dziennikarzy, składa się to na obraz lekceważenia organu Sejmu, którego jest marszałkiem. Jest to nowa twarz polityka, któremu nawet przeciwnicy nie odmawiali dotąd taktu i umiaru - tak potrzebnych i rzadkich cnót w polskim życiu publicznym.
Części, nie wiadomo tylko, jak dużej części wyborców, ta nowa twarz Cimoszewicza będzie się podobać. Bo ta część społeczeństwa, która najbardziej boi się "mocnego" Lecha Kaczyńskiego, też czeka na swojego "mocnego człowieka". Wygląda na to, że szykują się igrzyska "mocnych ludzi". A to nie może nie budzić niepokoju.
Bogumił Luft
GRYZLI - Pon 11 Lip, 2005
Mnie się wydaje ze Cimoszewicz nie odmówił składania zeznań,a jedynie uświadomił wszystkim to że tak samo on może działać na pograniczu prawa ,jak robi to komisja.Cały ten specprokurator od samego poczatku swojej działaności bimba sobie z obowiązującego prawa np. kwestionując prawomocne wyroki sądu lustracyjnego (a nie posądzam Nizińskiego o odpuszczenie Belce czy Cimoszewiczowi) czy prowadząc dziką lustrację.Teraz Cimoszewicz pokazał im ze nie tylko oni mają patent na falandyzację.Myślę że Cimoszewicz ma gotowe odpowiedzi na pytania Gietrycha ,a jego działanie miało na celu pokazanie twardości i nieustępliwosci.Może nie wszystkim to się podoba ,ale są tacy którzy są zachwyceni-wystarczy poczytać co ludzie piszą w internecie. Po za tym wydaje mi się że pytanie Gietrycha o to czy Cimoszewicz zapłacił podatek od darowizny dla syna nie ma związku ze sprawą i jest działaniem obliczonym na efekt propagandowy -od zadawania takich pytań jest urząd skarbowy a nie komisja która ma zbadać przekręty w Orlenie. Jedno wiem -komisja zatacza coraz to szersze kregi szukając podejrzanych-boję się że i mnie powołają bo tankowałem auto parę razy na stacjach Orlenu ,to chyba nie jestem czysty ????
Tom35 - Pon 11 Lip, 2005
Można powiedzieć dużo złego o naszych komisjach śledczych, ale co by nie mówić to właśnie dzięki nim dowiedzieliśmy się o różnych dziwnych układach, dochodowych zleceniach od prywatnych przedsiębiorcówdla polityków, obecności służb specjalnych w życiu politycznym. I im więcej takich rzeczy wypływa tym lepiej. O politykach powinniśmy widzieć wszystko - dokładnie wszystko, bo niedobrze jest niewiedzieć, kto ma tak gigantyczny wpływ na nasze życie, czy kieszenie. Prokuratorzy, czy urzędnicy US po prostu nie odważą się zadawać niewygodnych pytań pewnym ludziom.
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Też jestem zadowolny z pracy komisji(oczywiście są uwagi ale lepszy wróbel...)... Oglądam jak nie mam nic lepszego do roboty(a że nic nie mam do roboty )... i widzę że to świadkowie odgrywają szopkę pokrzywdzonych po to tylko chyba by dało się to wyjąć z kontekstu i zmontować w TVP(i innych) tak żeby wyglądało jak atak na biednego świadka. Nie widziałem, jeszcze ani jednego flesza w wiadomościach, który by oddawał wiernie kontekst pytania lub odpowiedzi.. W sumie w mediach powini zabronić publikowania odpowiedzi zmodyfikowanych, w szczególności bez jawnego podawania pełnych pytań...
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Nikt Prezydentowej nie obrażał... oglądałem całą sesję, tę w której odmawiała dostarczenia listy darczyńców prywatnych... Prezydentowa się w obrażała na sam fakt istnienia IMHO uzasadnionego podejrzenia, że przez fundację(niewykluczone że poza wiedzą Prezydentowej) można było załatwić sobie wpływy u Prezydenta. Pani P. zamiast wyjaśnić sprawę szybko i oczyścic atmosferę, unikała odpowiedzi strojąc fochy. W sumie na żadne ważne pytanie nie odpowiedziała. Sprawiając wrażenie, tu znowu moje odczucie osobiste, że unika ewnwtualnej odpowiedzialności karnej w przypadku odkrycia poświadzczenia nieprawdy.
Braki w uzębieniu Miodowicza można sobie podarować(nie zauważyłem nawet), nie każdy ma szczeście mieć ładne uzębienie lub jakby nie było marnować czasu na czysto estetyczną sprawę koloru zebów...
To włanczanie i wyłanczanie też mnie denerwuje ale po sobie wiem, że trudno ten nawyk wyplewić, prawie mi się udało ale w zburzeniu lub afekcie mi się ciągle zdarza...
Tej z Cimoszką nie oglądałem....
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Tom35 - Pon 11 Lip, 2005
Hermannek - ani z Tomem ani z Tobą nigdy do porozumienia nie dojdziemy - jakoś wiecznie rozmijamy się i mamy odmienną optykę realu obecnego, a i przeszłego takoż , hi, hi, hi
Mało istotne czy się zgadzamy, czy nie. Bez różnicy zdań nie byłoby tego forum, ale czy nie sądzisz, że powinniśmy wiedzieć jak politycy dorobili się swoich majątków, czy przypadkiem nie są pijawkami ssącymi bezlitośnie nasze kieszenie. Skąd Jolka ma kasę, żeby przyjść na przesłuchanie w ciuchach i dodatkach wartych pewnie tyle, co moje mieszkanie, i pitolić o tym, jaka ona dobra dla chorych dzieci. To wszystko powinno być jawne i ogólnie dostępne. Jak chciała mieć tajemnice, to mogła się do polityki nie pchać, ani jej Magister i cała reszta. Jak już pisałem o polityku powinniśmy wiedzieć wszystko od urodzenia do chwili obecnej. A jak tacy delikatni i boją się odpowiadać na niewygodne pytania, to droga wolna...
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Revenant - Pon 11 Lip, 2005
Wcale nie dziwię się Cimoszce, że zamiast siedzieć z tymi osobnikami w jednym pomieszczeniu wolał pojechać do Białowieży, na jego miejscu zrobiłbym to samo. Jak patrzę na skład komisji ds. Orlenu to dochodzę do 2 wniosków, że: a. kandydatów na posłów i senatorów powinny obowiązywać badania psychiatryczne b. w Polsce powinien być przymus leczenia psychiatrycznego
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Tom35 - Pon 11 Lip, 2005
A skoro im zazdrościsz to idź w polityke, a sam się przekonasz ile tam pokus czyha na zbłąkanego politycznie wędrowca :mrgreen: I wyluzuj Tom. Wyczaj fazę - jak to dzisiejsza młodzież powiada PZDRWM.
Nie chodzi o to, że zazdroszczę. Jak pisałem prześwietlani powinni być wszystcy pchający się i zasiadający na stołkach, zarówna ci z prawa jak i z lewa. Wiem, że korupcji się tak nie wyeliminuje do końca, ale to już inna bajka (socjalizm jest z nią związany nierozerwalnie, a mamy w Polsce jego etatystyczną formę). Złodziejstwa też się nie wyeliminuje, a jednak kodeks karny wciąż go zabrania. Nawet cieszę się jak ktoś wykorzystując swoje talenty i zdolności dorabia sie kasy na wolnym rynku, bo to pośrednio pomnaża też bogactwo reszty społeczeństwa. Dorabianie się na polityce rozszerza tylko rozmiar biedy w naszym kraju, bo jest związane z dymaniem nas wszystkich.
Tom35 - Pon 11 Lip, 2005
i tak Wasza opcja prezydencka da dooopy, hi, hi, hi...
Moja na pewno, bo będę głosował jak zwykle na JKM. Prznajmniej z czystym sumieniem
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Tom35 - Pon 11 Lip, 2005
Ha ha.. Głosowanie na Korwina to jest chowanie głowy w piasek ...
Możliwe, ale generalnie uważam, że ustalanie czegokolwiek w drodze ogólnego głosowania nie ma sensu. Większość i tak nie kuma bazy, żeby użyć młodzieżowego slangu. Wygrywa ten, o kim lepiej i częściej się wypowiada TV. To tak jakby poprzez głosowanie kierować samolotem pasażerskim. W polityce katastrofa następuje później. Dlatego nikt się nią nie przejmuje i nie wiąże z przyczyną - czyli powszechnym głosowaniem na każdy temat. U nas wszystko jest na odwrót. Decyduje się za ludzi w sprawach podstawowych, w których każdy sam się lepiej orientuje, ale każe im się decydować w sprawach, które ich nawet za bardzo nie interesują.
Revenant - Pon 11 Lip, 2005
Nie odnoszę się nawet do poprawności jego wniosku.
Słuszna decyzja, skoro nie zna się treści ustawy. Mozna Cimoszewicza nie lubić, ale stety/niestety ma on rację. Ustawa z dnia 21 stycznia 1999r. o sejmowej komisji śledczej, art.5, ust.1
1.Wyłączenie ze składu komisji, o którym mowa w art. 4, może nastąpić na wnisoek posła lub osoby wezwanej przed komisję w celu złożenia zeznań.
ust.2
2.Po rozpatrzeniu wniosku komisja decyduje, w drodze uchwały, o wyłączeniu posła; w głosowaniu nie bierzu udziału poseł, którego dotyczy wyłączenie. Jeżeli wnioski dotyczą takiej liczby członków komisji, że uniemożliwia to przeprowadzenie głosowania, uchwałę w sprawie wyłączenia podejmuje Prezydium Sejmu.
I tak skoro sobie ustawę cytujemy, to: Art.4
Poseł nie może wchodzić w skład komisji, jeżeli: 1) sprawa dotyczy go bezpośrednio, 2) brał lub bierze udział, wystepując w jakiejkolwiek roli procesowej, w sprawie przed organem władzy publicznej w sytuacji, o której mowa w art. 8 ust. 1, 3) istnieje inna niż wymienione w pkt. 1 i 2, okoliczność, która mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.
Na podstawie art.4, pkt.3 co w komisji ds. Orlenu robi Giertych, koneser jasnogórskiej kuchni?
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Sprawa dyskusyjna, ja nie przychylam się do tej wykładni, oczywiście to nie zmienia faktu, że C. zachował się niezwykle brzydko...
Revenant - Pon 11 Lip, 2005
Sprawa dyskusyjna, ja nie przychylam się do tej wykładni, oczywiście to nie zmienia faktu, że C. zachował się niezwykle brzydko...
Chyba w Twoim mniemaniu jest ona dyskusyjna. Treść artykułów jest jasna. Członkowie komisji nie mieli prawa głsować w sprawie własnych wykluczeń, gdyż ustawa w takim przypadku nie przyznaje im prawa głosu. Giertych powinien zostać wykluczony z obrad komisji, na takiej samej zasadzie jak Celiński.
Herrmannek - Pon 11 Lip, 2005
Tom35 - Pon 11 Lip, 2005
Moja opinia jest taka, że póki się ludziom za dużo w głowie nie miesza przy wyborze polityków, źle być nie powinno...
Zgadzam się, ale pod warunkiem, że zlikwiduje się TV. TV kompletnie wyłącza (dobrze napisałem? P_E) myślenie.
kwamar - Wto 12 Lip, 2005
ciekawe zjawisko, wszyscy oglądają to samo a każdy widzi co innego. Ja w sobotę zobaczyłem na komisji orlenowskiej Pana Cimoszewicza jako aroganta i buca. Ktoś natomiast zobaczył niewiniątko ciągnięte na rzeź a komisjantów jako oprawców. Na przesłuchaniu Pani Prezydentowej ja zobaczyłem cwaniarę pozującą na Matkę Teresę a Ktoś drugie (tylko doskonalsze) wcielenie tej zacnej świętej. I nie spłentuję tego wyświechtanym powiedzeniem że prawda leży pośrodku albo że każdy widzi co chce zobaczyć. Można tylko ubolewać nad spustoszeniem umysłów jakie dokonało 50 lat rządów cwaniaków i buców.
MacGal - Wto 12 Lip, 2005
ciekawe zjawisko, wszyscy oglądają to samo a każdy widzi co innego. Ja w sobotę zobaczyłem na komisji orlenowskiej Pana Cimoszewicza jako aroganta i buca. Ktoś natomiast zobaczył niewiniątko ciągnięte na rzeź a komisjantów jako oprawców. Na przesłuchaniu Pani Prezydentowej ja zobaczyłem cwaniarę pozującą na Matkę Teresę a Ktoś drugie (tylko doskonalsze) wcielenie tej zacnej świętej. I nie spłentuję tego wyświechtanym powiedzeniem że prawda leży pośrodku albo że każdy widzi co chce zobaczyć. Można tylko ubolewać nad spustoszeniem umysłów jakie dokonało 50 lat rządów cwaniaków i buców.
Po tej wnikliwej analizie, chcialbym cię zapytać jakie jakie jest twoje zdanie o członkach komisji śledczej? Bo moim zdaniem, cwaniaków, a i buców też tam nie brakuje.
GRYZLI - Wto 12 Lip, 2005
Tak więc można powiedzieć że cwaniaki trafiły na większego od siebie cwaniaka :mrgreen: i teraz im pewnie głupio
Tom35 - Pią 15 Lip, 2005
Czytałem w onecie chyba, że za tydzień wchodzi w życie nowelizacja ustawy dotyczącej komisji śledczej, w której to nowelizacji uniemożliwiono blokowanie prac komisji poprzez wnioskowanie o odwołanie większości jej członków. Co tym razem wymyśli Włodzimierz Komuszewicz?
V.I.P.E.R. - Pią 15 Lip, 2005
Tak więc można powiedzieć że cwaniaki trafiły na większego od siebie cwaniaka :mrgreen: i teraz im pewnie głupio
Zwłaszcza jeden cwaniak. Podobała mi się mina przewodniczącego Romana G. Bidulkowi mowę odjęło a wyglądał jak by mu kubeł zimnej wody na tę jego wielką głowę wylali
Tom35 - Pią 15 Lip, 2005
Zwłaszcza jeden cwaniak. Podobała mi się mina przewodniczącego Macieja G. Bidulkowi mowę odjęło a wyglądał jak by mu kubeł zimnej wody na tę jego wielką głowę wylali
Wśród prokuratorów, policjantów, czy naszych ulubionych żandarmów pewnie też jest niemało cwaniaków, ale nie sądzę aby olewanie ich wezwań w jakichś tam sprawach było czymś godnym pochwały. Dlaczego nikt wcześniej nie skorzystał z tej możliwości uniknięcia konieczności odpowiadania na niewygodne pytania kolejnych komisji śledczych, skoro to było takie proste? Pewnie dlatego, że jak do tej pory wszyscy świadkowie wykazywali się przynajmniej szczątkową przyzwoitością. Kolega Komuszewicz jak widać nie posiada jej w ogóle i potrafi obnosić się ze swoją arogancją na żywo przed kamerami, nie czując przy tym najmniejszego zażenowania.
Herrmannek - Pią 15 Lip, 2005
Zresztą sam fakt odejscia bez zgody przewodniczącego był niezgodny z prawem... Co oczywiście wprowadziło mnie w rozbawienie gdy na jednym kanale mówił , że legalnie nie ma sobie nic do zarzucenia by na drugim się tłumaczyć, że prawo czysto porządkowe ma w głębko w poważaniu. Takiego prezeydenta to ja dziękuje...
Tom35 - Pią 15 Lip, 2005
Chyba jednak Komuszko trochę się pogimnastykuje przed komisją.
Prezydium Sejmu uznało, że wnioski Włodzimierza Cimoszewicza o wyłączenie z jego przesłuchania 7 posłów z komisji śledczej ds. PKN Orlen są błędne ustawowo, dlatego Prezydium ich nie przyjęło - poinformował wicemarszałek Józef Zych.
Zdaniem Prezydium, marszałek Cimoszewicz ma obowiązek stawić się przed komisją. Według członków Prezydium Sejmu, Cimoszewicz złożył swoje wnioski w nieodpowiednim momencie. Powinien był to zrobić zanim został zaprzysiężony jako świadek zeznający przed komisją śledczą. Zrobił to tymczasem po zaprzysiężeniu.
Marszałek Sejmu zapowiedział, że jeżeli Prezydium zdecyduje o nierozpatrywaniu lub odrzuceniu jego wniosków, to stanie przed komisją. Włodzimierz Cimoszewicz nie uczestniczył w pierwszych obradach Prezydium jako strona w sprawie. Ewentualna decyzja wicemarszałków zastanie go za granicą. Cimoszewicz wyjechał rano z kraju z powodów osobistych.
Informacje pochodzą z WP.PL. Pewnie nie utrzyma tej swojej maski statecznego ziemianina.
Revenant - Pią 15 Lip, 2005
Chyba jednak Komuszko trochę się pogimnastykuje przed komisją.
Właściwsze byłoby chyba użycie zwrotu autorstwa premiera Belki, że Cimoszewicz będzie musiał kopać się z koniem.
GRYZLI - Pią 15 Lip, 2005
Nie wydaje mi się aby Cimoszewicz specjalnie bał się pytań Romana G -cała akcja miał zupełnie inny cel niż unikanie odpowiedzi na pytania .Zobaczycie że Cimoszewicz ma gotowe odpowiedzi ,będzie odpowiadał konkretnie i jak go znam przywali delikatnie zarówno Romusiowi jak i mądrali Maciarewiczowi. Miał sporo czasu aby się do tego przygotować -bo pewnie wiedział że i tak stanie przed komisją . Po jego numerze z wyłączaniem członków komisji poparcie skoczyło mu na 35% ,a po przesłuchaniu pewnie skoczy na 40-i to nie dlatego ze Cimoszewicz jest taki super,ale dlatego że rodacy tak mocno kochają Romka :mrgreen:
wodnik - Nie 17 Lip, 2005
Komisje są dla komisjantów. W aferze Rywina skazano faceta za chęci - restrykcje nie dotknęły nikogo innego poza pijanym facetem. W nafcie maczani są wszyscy, w ubezpieczeniach również. Jedyna nadzieja w Wielkiej Komisji Śledczej , którą zapowiada Giertych w IV RP - ciekawe ile kosztują te komisje i dlaczego.
Prawie emeryt - Pią 22 Lip, 2005
Nie chcę tu wyrokować, czy ma rację, ale trzeba brać pod uwagę poglądy różnych stron, tak więc przedstawiam:
zenon - Sob 23 Lip, 2005
wyszła arogancja i lekcewazenie ludzi od tego komunistycznego prymitywa,a jeszcze jest w naszym narodzie tyle matolstwa co chca głosować na tego smiecia, co widać po opiniach na tym forum.
Prawie emeryt - Sob 23 Lip, 2005
wyszła arogancja i lekcewazenie ludzi od tego komunistycznego prymitywa,a jeszcze jest w naszym narodzie tyle matolstwa co chca głosować na tego smiecia, co widać po opiniach na tym forum.
Zenon, nie potrafisz się chłopie zachować Musisz obrażać ludzi wokół Udzielam Ci upomnienia , obrazowo zaś brzmi to
GRYZLI - Sob 23 Lip, 2005
Spoko Dok -wypowiedź Zenona świadczy tylko o nim samym -zawsze tak jest że jak nie potrafi się sformułować konkretów to najłatwiej pierdyknąć inwektywami .... Ble ,ble ,ble.....naród głupi a Zenon mądry
GRYZLI-matoł (na to wychodzi)
GRYZLI - Sob 23 Lip, 2005
Myślę że twoje spostrzeżenie zasługuje na nowy wątek -bo faktycznie paliwko staje się sprawą nie mniej istotną jak bomba w metrze (zwłaszcza u nas )
Herrmannek - Sob 23 Lip, 2005
Już jest gdzieś ten topik? bo chciałem powiedzieć , że rower to fajna rzecz i stacja w przeciwieństwie do kolegów kojarzy mi sę jedynie z przyjemnym pompowaniem kółek za darmochę ...
FUBUŚ - Sob 23 Lip, 2005
wyszła arogancja i lekcewazenie ludzi od tego komunistycznego prymitywa,a jeszcze jest w naszym narodzie tyle matolstwa co chca głosować na tego smiecia, co widać po opiniach na tym forum.
Niech jeszcze napisze na kogo będzie głosował w wyborach prezydenckich i sprawa się wyjaśni co sobą reprezentuje.
Pozdro
FUBUŚ
Herrmannek - Sob 23 Lip, 2005
FUBUŚ - Sob 23 Lip, 2005
Nic podobnego ...Ja nie pisałem że lubię czy nie lubię" Cimoszka" lub kogoś innego, tylko chciałem się przekonać na kogo będzie głosował pan zenon i czy jego kandydatowi nie da się przykleić jakiejś "łatki". A swoją drogą nie wybieram się na pierwszą turę wyborów.
Pozdro
FUBUŚ
Ox - Sob 23 Lip, 2005
Drogi doktorze!
A jeśli idzie o ten milicyjno-wojskowy elektorat to Perzyna jeszzce bardziej perzyni w swych zapędach anty-ka. Ten "przestraszony" elektorat juz powymierał lub "nad grobem stoi", a ten "nieprzestraszony" ma się całkiem dobrze i prawicowcom ogieniek pod doopkom zapala. I stąd coraz bardziej nerwowe reakcje i komentarze nawet w tak kiblowych (ops, sorry- w niszowych!) pisemkach jak "Solidarność".
radzę nabrać większego dystansu do sprawy, z większą korzyścią dla zdrowia to będzie kiedy przydaży się big rozczarowanie. A że przydażyć się może to moim zdaniem prawdopodobne, np: primo; wg Przekroju ministrem w kancelarii przyszłego prezydenta(Cimoszki) ma szanse zostać między innymi...kto? Mieczysław Rakowski!!! fanfary!! czy tego się spodziewałeś po swoim faworycie? Druga gwiazda w zespole to Marek Siwiec, całujacy ziemię kaliską, "wybitny" specjalista od spraw bezpieczeństwa. Podobno znowu miałby grzać pupę w BBN-ie. Ciekawe czy tak jak u Kwacha u Cimoszki też spełniałby nieformalną rolę dworskiego błazna. Można ignorowac takie plotki podważac wiarygodność źródła, ale tym większe będzie rozczarowanie jak nasz "bezpartyjny" kandydat zostanie elektem i plotki się potwierdzą. secundo; Szefową sztabu jest, dobrze pasująca do bezpartyjnego wizerunku, była unitka K. Piekarska, ale za plecami ma szarą eminencję Lecha Nikolskiego. GTW forever Pokaż jakimi ludźmi się otaczasz a powiem ci kim jesteś. Byłem zdecydowany zagłosować na Cimoszkę w drugiej turze jeśliby potwierdził sie scenariusz Włodek contra kaczor ale już tego nie zrobię, zamiast głosowac będę wolał leniuchować.
pzdr
GRYZLI - Sob 23 Lip, 2005
radzę nabrać większego dystansu do sprawy, z większą korzyścią dla zdrowia to będzie kiedy przydarzy się big rozczarowanie. A że przydarzyć się może to moim zdaniem prawdopodobne, np: primo; wg Przekroju ministrem w kancelarii przyszłego prezydenta(Cimoszki) ma szanse zostać między innymi...kto? Mieczysław Rakowski!!! fanfary!! czy tego się spodziewałeś po swoim faworycie? Druga gwiazda w zespole to Marek Siwiec, całujacy ziemię kaliską, "wybitny" specjalista od spraw bezpieczeństwa. Podobno znowu miałby grzać pupę w BBN-ie. Ciekawe czy tak jak u Kwacha u Cimoszki też spełniałby nieformalną rolę dworskiego błazna. Można ignorowac takie plotki podważac wiarygodność źródła, ale tym większe będzie rozczarowanie jak nasz "bezpartyjny" kandydat zostanie elektem i plotki się potwierdzą. secundo; Szefową sztabu jest, dobrze pasująca do bezpartyjnego wizerunku, była unitka K. Piekarska, ale za plecami ma szarą eminencję Lecha Nikolskiego. GTW forever Pokaż jakimi ludźmi się otaczasz a powiem ci kim jesteś. Byłem zdecydowany zagłosować na Cimoszkę w drugiej turze jeśliby potwierdził sie scenariusz Włodek contra kaczor ale już tego nie zrobię, zamiast głosowac będę wolał leniuchować.
pzdr
No wiesz teraz można wciskać każdy kit ,i tak nie da się tego zwerfikować do czasu wyborów. Ja na ten przykład słyszałem że jak Tusk zostanie "Pierwszym" to u niego w kancelarii robotę dostanią: Kaczor Donald (podobno jego kuzyn) Myszka Miki Pies Goofy Ale nie wiem czy to prawda bo żródło nie jest zbyt wiarygodne (moja córka) :mrgreen:
Ox - Sob 23 Lip, 2005
Z całym szacunkiem dla twojej córki ale chyba wolę wierzyć najlepszemu tygodnikowi wydawanemu w Polsce. zachęcam do samodzielnego przeczytania no, chyba że się mylę i się okaże że to "kiblowa" gazeta o Nikolskim tam nic nie znajdziecie bo o roli tego pana w kampanii wiem z prywatnego (dla mnie również bardziej wiarygodnego niż twoja córka) źródła co do wciskania kitu, to nie lubię jak mnie ktoś chce ...wodzić za nos i wolę dwa razy sprawdzić zanim oddam głos, jak na razie Cimoszka z ludźmi którzy za nim stoją mnie nie porywają. Funta kłaków za taką "drużynę Timura" bym nie dał.
pozdr
GRYZLI - Sob 23 Lip, 2005
Pamietaj że dziennikarz w naszym kraju nie odpowiada za to co mówi/pisze ! Zawsze może powiedzieć -Sorry Po za tym napisano tam :
Możemy tylko spekulować na podstawie tego, kto współpracuje z kandydatami na prezydenta bądź ich popiera. Żaden pretendent nie ujawnia, kogo widziałby w swojej kancelarii. Sami więc typujemy
Wiem jedno -nie chwalę dnia przed zachodem słońca a tego typu spekulacje można sobie w buty wkładać
FUBUŚ - Sob 23 Lip, 2005
Z całym szacunkiem dla twojej córki ale chyba wolę wierzyć najlepszemu tygodnikowi wydawanemu w Polsce. zachęcam do samodzielnego przeczytaniano, chyba że się mylę i się okaże że to "kiblowa" gazeta pozdr
Najlepsza gazeta...hihihi z Najsztubem na czele,dobre sobie. Czy jest w Polsce jakiś niezależny tygodnik? NIe sądzę i już wolę wierzyć córce "modka" :mrgreen: niż temu "najlepszemu tygodnikowi w Polsce".
Pozdro
FUBUŚ
Ox - Sob 23 Lip, 2005
No cóż prawda jest jak d*pa, każdy ma własną. Ja na pewno się nie rozczaruję bo nie mam tak wysokich oczekiwań jak ty Dr Aculo ani kandydata którego broniłbym z uporem godnym lepszej sprawy. Nigdzie też nie narzekam ani nie jestem napastliwy, po prostu zalecam umiar, tylko spokój nas uratuje. Chyba mogę mieć swoje zdanie o naszym kochanym kandydacie, czy też gramy w myśl zasady kto nie jest z nami ten przeciwko nam? Co do tygodnika to mnie się podoba, jaki byście polecili w zastępstwie? Przegląd?
pozdr
Ox - Sob 23 Lip, 2005
Dr Aculo!
Imputujesz mi głupotę i brak oczytania jak równiez przyklejasz mi gębę jakiegoś prawicowego oszołoma jak to zrobiłeś też paru innym osobom. Pozwól więc że się obronię i zakończę już tą pyskówkę. Ja też czytam dużo ale nie Galę, Ozon i Newsweek cienizna ale zdarza mi się, od beletrystyki nie stronię, niestety nie mogę czytać "wszystkiego" bo mam za dużo pracy, siłą rzeczy postępuję więc selektywnie. Mój promotor z czasów studenckich zwykł mawiać że ludzie inteligentni zazwyczaj dokonując wyboru (chodzi o preferencje polityczne) odrzucają skrajne poglądy, nie popadają w ekstrema. Miejsce nas wszystkich powinno być w centrum, chyba że wciąż myślisz żem głupi , mniej lub bardziej w lewo lub prawo ale obok siebie. Przedstawiając mnie jako prawicowego radykała sam spychasz się na przeciwległy biegun. Wszystkim spokoju i wyważonych wyborów w tym gorącym czasie życzę i pozdrawiam serdecznie!
Tom35 - Nie 24 Lip, 2005
Czy jest w Polsce jakiś niezależny tygodnik?
Polecam "Najwyższy Czas!" http://www.nczas.com/
Ma niewątpliwie określony profil światopoglądowy (konserwatywno-liberalny), ale jest niezależny i niekoniunkturalny
Herrmannek - Nie 24 Lip, 2005
Gazeta Polska
CWO - Pon 25 Lip, 2005
Ciągłość interesów ma być zachowana!! PO PANU KWAŚNIEWSKIM TYLKO PAN CIWMOSZEWICZ!!!!!
Herrmannek - Pią 29 Lip, 2005
Dawno nie słyszałem żadnych nowych sondaży..czyżby przewaga jedynego słusznego kandydata nie była już tak słuszna i postanowiono nie straszyć narodu zbliżającym się widmem kaczyzmu?
SZEREGOWY - Sob 30 Lip, 2005
Witam
SZEREGOWY - Sob 30 Lip, 2005
Witam
Cytat: hmm, a skąd on pochodzi? Nie ze Związku Radzieckiego? Slyszałem, ze wczesniej nazywał się Tymoszewicz. Kim był jego ojciec? Przypadkiem to nie bandyta z NKWD, a po wojnie major Marian Cimoszewicz, ktory uczestniczył w likwidacji oddziałów AK w 1945-1947? Czy nie ów major w 1951 r. trafia do Wojskowej Akademii Technicznej. Tam aresztuje komendanta uczelni gen. Floriana Grabczyńskiego, a także kilkunastu oficerów WAT, którzy wcześniej byli w AK. Dokonujący tej bezwzględnej czystki na wyższej uczelni major Marian Cimoszewicz był w tym czasie oficerem bez żadnego wykształcenia. Dopiero kilka lat później - w 1957 roku skończył liceum i zdał maturę. To syn tego gościa? Czy to nie oni zamieszkali w domu na Bemowie, odebranym prawowitym właścicielom, których przymusowo wysiedlono z Bemowa (Boemerowa) na początku lat 50 jako "element politycznie niepewny"? Włodzimierz Cimoszewicz, jako motto do swej książki wybrał stwierdzenie Anny Uchlig: "Kto przekreśla PRL, ten przekreśla cały mój życiorys". To ten sam Cimoszewicz?! Miał zaledwie dwadzieścia parę lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie pogłębiającego się kryzysu politycznego późnego Gierka.
Jak moze taki czlowiek prosto w oczy patrzec nam POLAKOM ?? Wstyd aby tacy ludzie rządzili Polską.
Pozdrawiam
Sredni - Sob 30 Lip, 2005
Biedny, a solidny zapomniał Marszałek Włodzimierz Cimoszewicz, który stanął w sobotę przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, przyznał, że w oświadczeniu majątkowym z 2002 roku popełnił błąd nie uwzględniając w nim akcji PKN Orlen. Posłowie są zobowiązani do złożenia oświadczeń majątkowych do końca kwietnia danego roku za okres poprzedniego roku budżetowego. "Popełniem pomyłkę podając (w 2002 roku) stan majątkowy na kwiecień 2002 r. Przepisy prawa rzeczywiście wymagają podania tego stanu majątkowego na koniec roku budżetowego - powiedział Cimoszewicz. Cimoszewicz, który w połowie lipca 2002 roku kupił ponad 30 tys. akcji płockiego koncernu sprzedał je na początku stycznia 2002 r.
Cytat z Onetu. Tym razem zabrakło buty w wypowiedzi. Ja na takich nie głosuję.
Pozdrawiam
Herrmannek - Sob 30 Lip, 2005
Szkoda, że nie mogłem oglądać od początku
SZEREGOWY - Sob 30 Lip, 2005
Witam
Tak tak w sumie co on jest winny jak i tak jest ponad prawem. Jezeli oglądales w TVP3 relacje to bys zobaczyl jak arogancko sie zachowywal w stosunku do komisji. To co wyprawial dzis przed komisją to nawet laik by zobazyl ze tak wszystko wybielal aby nie zaszkodzilo to w kampanii. p.s. I jak tu nie powiedziec ze cos z rodzicow w nas zostaje. Widac efekty rządow lewicy ale to nie przypadek ze przypominają sobie o wyborcach przed kampanią. Zycze wam smacznej kielbasy wyborczej. Tylko aby wam przez 4 lata lub 5 lat sie nie odbijała !
Pozdrawiam
Strona 1 z 4 • 1, 2, 3, 4
Podobne tematy
Sny Rosji o potędze Kiedy w wojsku skończy się używanie Internetu? Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane Brakuje chętnych do wojska? Mobbing w 2 brygadzie Zmechanizowanej Wymierzenie organowi grzywny Dyskusja o uczuciach religijnych Defilada 15.08.2008 - czyli co byśmy chcieli zobaczyć? Zatrzymanie 7 żołnierzy I zmiany w Afganistanie Emerytury mundurowe wg PO PZ:kto myśli o rodzinie zabraknie dla niego miejsca w wojsku Odprawa mieszkaniowa -reaktywacja Zmiany w ustawie pragmatycznej-projekt [Gazeta Wyborcza] Saakaszwili: Rosyjskie wojska wjechały do Strzyżenie moherowych beretów - wieści z rządowych mediów
Archiwum wypowiedzi z grup dyskusyjnych :: Strona Główna Linki,
|
|